Cardiff+ Caerphilly

Witajcie!


Jakieś dwa tygodnie temu, w weekend czas spędziłam marznąc- ale z bananem na twarzy. Wybrałam się ze swoją koleżanką
Danielą do Cardiff na długo wyczekiwaną wycieczkę. Pojechałyśmy wcześnie rano pociągiem, przywitał nas deszcz, które nie przestawał padać, psując nam lekko humory.

Niby nic takiego, ale nie mogłyśmy zwiedzić zatoki, cieszyć się z zamkowych widoków i uroku starówki walijskiej stolicy. W sobotę zwiedziłyśmy tylko zamek w Cardiff, płacąc 12 funtów (i wychodząc rozczarowane) oraz Muzeum Narodowe, ale tylko chwilę bo zamykali. Potem poszłyśmy na drinka i do domku spać.








Niedziela była łaskawsza. Słońce, śnieg, deszcz, słońce! Kocham Anglię za tą zmienność pogody, mogę się przygotować. Zamek w Caerphilly okazał się cudowną atrakcją! Wygląda jak wyjęty z bajki.


















Cardiff jest ciekawym miejscem, niestety pogoda nie pozwoliła mi poznać naprawdę miasta. Czasem czytam dużo o miejscu do którego jadę, czasem dowiaduje się na miejscu. Tutaj możecie poczytać co nieco o obu zamkach: link.
Liczę że pewnego dnia tam wrócę, aby dowiedzieć się więcej.
Do usłyszenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz