Halloween

Witajcie!



Miałam przyjemność obchodzić wczoraj Halloweeen.
Od tygodni można było zobaczyć miksy strasznych słodyczy, kostiumy, ozdoby do domu. Szaleństwo. Sama kupiłam sobie kapelusik oraz kieliszek w kształcie czaszki <3





Imprezowałam w sobotę z innymi au pairkami. Wieczór spędziłyśmy w pubie "The Church", czyli słynnej knajpce w kościele oraz klubie którego nazwy zapomniałam. Bawiłam się przednio. I spotkałam rodzinę słupków.

moja sobotnia stylizacja

W poniedziałek zbierałam cukierki z dzieciakami i uczestniczyłam w mini imprezie u sąsiadów. 

Wczoraj wyglądałam tak.

A moje dzieci tak

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz