Wycieczka do Bray.

Witajcie!


14-16 października miałam spędzić z drugą połówkę. Niestety nie mógł do mnie przylecieć, bo jego dowód okazał się nieważny.
Na pocieszenie wybrałam się na drobne zakupy oraz zorganizowałam wycieczkę do Bray. W dodatku spotkałam się z Kingą (w końcu mogłam z kimś po polsku rozmawiać) oraz Nelly, bułgarską au pair. Uwielbiam z nią spędzać wolny czas.







Ruiny domku lorda Meath







A to moja nowa piżamka. Polubiłam Penneys!
Na listopad mam zaplanowane 3 wycieczki, muszę się sprężać z nauką do testów, aby być wolną w weekendy. Brrr! Oby się udało, planuje ponownie odwiedzić Bray, przejść 6km trasę Bray-Greystones, odwiedzić UK i mam wycieczkę niespodziankę dla mojej paskudy.
Do usłyszenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz