Projekt Wikińska Suknia. Ferns-Wexford

Witajcie!

W końcu udało mi się ruszyć z moim projektem. Nie było łatwo, w związku z czym prawie udało mi się zorganizować mój plan, ale po kolei.



Za pierwszy przystanek obrałam Ferns.





Uważa się, że Ferns  zostało założone  w VI wieku, kiedy założono klasztor w 598r poświęcony św. Mogue z Clonmore (St.Aidan), który był biskupem Ferns. Klasztor sie nie zachował. Za to można tu zobaczyć  ruiny St. Mary’s Augustinian Abbey z XII wieku. Ni w ząb nie mogłam zrobić ładnego zdjęcia z bliska bo słońce źle świeciło, więc mam tylko takie coś.

Na pocieszenie zrobiłam sobie zdjęcie z zamkiem z XIIIw zbudowanym przez Williama Marshalla.


I znalazłam grób  Dermota MacMurrougha, jednego z władców Leinsteru.



Kolejnym miejscem, w które przybyłam był The Irish National Hertige Park. 

Rekonstrukcja osady neolitycznej.
Na spacer wokół parku poświęciłam ok 2h. Dostałam przewodnik po polsku, czym byłam zaskoczona. Serio. W dodatku obdarowano mnie audio przewodnikiem w ojczystym języku. Za darmo, bo napomknęłam wcześniej w ekscytacji że w końcu tu jestem po długiej podróży z Dublina. Audio przewodnik bardzo mi się podobał. Osoba opowiadająca mówiła o sobie, jakby żyła od epoki mezolitu w Irlandii aż do epoki wikingów, albo dalej poprzez bycie w ciałach różnych istot tzn człowieka, dzika, łososia...

Portal Tomb, czyli grobowiec grobowiec megalityczny.


Kamień ogamiczny.
Replika klasztoru wczesnochrześcijańskiego w Irlandii.  

Bardzo rozczarowała mnie replika wioski wikingów z biedną łodzią i 3 budynkami. Bardzo.



Zamek normański z XII wieku.

I na tym kończy się mój post. W następnym opiszę dalszą część wycieczki.
Do usłyszenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz