National Museum of Ireland

Witajcie!



Odwiedziłam ostatnio National Museum of Ireland-Archeologu. Kocham to muzeum a zwłaszcza wystawę o wikingach. Cieszyłam się jak małe dziecko, na widok kościanych grzebieni, broszy żółwiowych, koralików, mieczy, czaszek. Po prostu ze wszystkiego.














W końcu po ok 2 miesiącach pobytu w Irlandii udało mi się wyjść do pubu i poznać inne au pairki. Jakoś nie miałam czasu, w Cork podróżowałam w wolne weekendy albo zwiedzałam miasto i tak jakoś nie miałam z kim. Za nim się obejrzałam byłam w rematchu więc i jakoś tak... Nie miałam kiedy.

Merrion Square Park


Sobotni wieczór spędziłyśmy na spacerze po parku, mieście a potem poszłyśmy na drinka do klubu "Dicey's". Bawiłam się przednio i uznałam, że Irlandczycy są zabawni (i przystojni ale ciiii). Jeden zaczął dla mnie tańczyć i w pewnej chwili wywijał się na krzesełku. Drugi, korzystając z tego, że siedziałam tyłem do parkietu i piłam drinka naciągnął swoją koszulkę na moją głowę. Zabić chciałam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz