Wiking na sankach.

Korzystając z zimowego krajobrazu postanowiłam z przyjaciółką wybrać się na sesje zdjęciową w moim niepełnym wikińskim odzieniu. W międzyczasie jej siostra zjeżdżała na sankach z górki.

Tak świątecznie i zimowo :




Nie mogłam przegapić takiej okazji i sama zjechałam w moim reko stroju, a potem pognałyśmy do śmierdzącego bagienka robić zdjęcia.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz